03.04.2020 12:50 4 rp

Gdzie jest święty Franciszek? Ma się dobrze!

Screen z kamery Nadmorski24.pl

Postać świętego Franciszka na trwałe wpisała się w krajobraz Wejherowa, choć zdobi miasto od niespełna roku. Gdy zniknęła, mieszkańcy zaczęli się niepokoić. "Gdzie podział się Franciszek? Kwarantanna?" – pytają żartobliwie wejherowianie. Franciszek, jak udało nam się ustalić, ma się dobrze i wróci, kiedy sytuacja związana z pandemią się nieco uspokoi.

Nową fontannę na placu Jakuba Wejhera uroczyście uruchomiono 28 maja ubiegłego roku, a mieszkańcy szybko zdarzyli się zżyć z postacią świętego Franciszka. Nic więc dziwnego, że po jej tajemniczym zniknięciu, zaczęto snuć różne teorie. Pandemia koronawirusa dodatkowo, żartobliwie i z przymrużeniem oka, podsycała spekulacje na temat miejsca pobytu lubianej przez wejherowian figury. Kwarantanna? A może Franciszek posłuchał zaleceń ministerstwa zdrowia i postanowił siedzieć w domu, jak my wszyscy? Dlaczego nie zabrał ze sobą swoich ukochanych zwierząt, które mu codziennie towarzyszą?

Niektórzy nasi czytelnicy wyrażali niepokój, że być może figura świętego Franciszka została skradziona. Na szczęście, nic takiego się nie stało. Jak udało nam się ustalić, Franciszek ma się dobrze. Został zakonserwowany na czas zimowy przez Wejherowski Zarząd Nieruchomości Komunalnych, a jak zapewnia dyrektor placówki, niebawem wróci, gdy tylko sytuacja związana z pandemią się nieco uspokoi.

Mieliśmy już kilka telefonów w tej sprawie. Figura Franciszka została poddana konserwacji i wróci. O to mieszkańcy nie muszą się martwić – komentuje Lidia Dettlaff, dyrektor WZNK w Wejherowie.

Ciężko przewidzieć datę powrotu świętego Franciszka, ale jeżeli wirus nie pokrzyżuje planów, stanie się to w weekend majowy.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24