20.03.2020 14:04 1 mike/Wejherowo.pl
Każdy dzień trwania stanu zagrożenia epidemicznego nie tylko zwiększa obawy o wydolność polskiego systemu opieki zdrowotnej. Powody do zmartwienia mają też przedsiębiorcy, gdyż dla wielu branż nieplanowane przestoje mogą mieć katastrofalne skutki. Władze Wejherowa zapewniają, że myślą o tym, aby wesprzeć miejscowe firmy i proponują pierwsze rozwiązania.
Stan zagrożenia epidemicznego, który już od tygodnia obowiązuje w Polsce, skutecznie sparaliżował działalność wielu podmiotów gospodarczych. Niestety, nie zanosi się na to, by w ciągu kilku kolejnych dni sytuacja wróciła do normy. Przepisy, które docelowo mają chronić zdrowie i życie, negatywnie rzutują na płynność finansową wielu przedsiębiorstw.
Przedstawiciele pracodawców – i sami pracownicy – czekają na szczegóły tzw. tarczy antykryzysowej, której wprowadzenie zapowiedział Prezes Rady Ministrów. Wiele ulg dla przedsiębiorców zależy od decydentów na szczeblu centralnym. Nie mniej ważne mogą być jednak decyzje lokalnych samorządowców. To w ich gestii jest np. odroczenie lub umorzenie miejscowych opłat.
– Nie czekając na zmianę przepisów i tarczę rządową, w miarę posiadanych możliwości prawnych i finansowych, szukamy rozwiązań, aby pomóc tym, którzy z dnia na dzień stracili możliwość zarabiania na życie i nie mają na to wpływu – napisał Krzysztof Hildebrandt, prezydent Wejherowa, na oficjalnej stronie miasta.
Na razie prezydent podjął decyzję o dwóch ulgach:
– najemcy lokali gastronomicznych należących do miasta, którzy prowadzą działalność objętą zakazem epidemiologicznym, zostaną zwolnieni z obowiązku płacenia czynszu;
– przedsiębiorcy prowadzący działalność gastronomiczną, którą obejmuje zakaz, mogą liczyć na odroczenie płatności lokalnych podatków za okres od marca do czerwca br.
Zgodnie z obowiązującym prawem, w obu przypadkach chętni do skorzystania z ulg będą musieli złożyć stosowne wnioski.
– Zdaję sobie sprawę, że nasza pomoc to zapewne za mało jak na potrzeby przedsiębiorców, ale to bardzo dużo, jak na możliwości miasta, w obliczu kryzysu, który również mocno uderzy w samorząd. Wszyscy mamy nadzieję, że rządowi uda się realizować obietnice, które zapowiedział Pan Prezydent i Pan Premier, że to dopiero początek lepszych wiadomości dla przedsiębiorców i pracowników – podsumowuje prezydent Wejherowa.