13.02.2020 19:10 4 NW/ SM Wejherowo

Dzikie wysypiska - da się ich pozbyć?

Źródło: SM Wejherowo

Od kilku lat na niezagospodarowanej działce przy ulicy Łęgowskiego w Wejherowie tworzone jest wysypisko śmieci. Ludzie porzucają tam zielone odpady czy stare i uszkodzone meble. Mimo usilnych starań służb, dzikie składowiska nie znikają.

Podobny problem zaobserwować można na ulicach Sobieskiego 338 i Harcerskiej. Tam stare drzwi, dywany i inne wielkogabarytowe przedmioty to niemalże codzienność. Właściciele ignorują fakt, iż tego typu odpady zawożone powinny być do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów.

Źródło: SM Wejherowo

Źródło: SM Wejherowo

Straż miejska przypomina, że na czystym otoczeniu powinno zależeć każdemu, w końcu i tak za to płacimy. Przyjmuje się, że za zagracony i zaśmiecony teren przy ulicy Łęgowskiego odpowiedzialne są osoby zamieszkujące ogródki działkowe. Jednak po składowanych tam rzeczach widać, że nie jest to jedynie sprawka działkowiczy.

Źródło: SM Wejherowo

Źródło: SM Wejherowo

Niesegregowanie śmieci i porzucanie w miejscach nieprzeznaczonych do tego może skutkować chociażby podwyżką tzw. opłat śmieciowych, ponieważ wzrastają koszta ich wywozu. Służby podkreślają, że osoby „przyłapane na gorącym uczynku” będą surowo karane i apeluje, by mieszkańcy zwracali uwagę na to, co dzieje się w ich otoczeniu.

W tej, bądź innej sprawie, można dzwonić na numer: 58 677 0 40 lub 986 (czynne całą dobę).


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24