Od kilku lat na niezagospodarowanej działce przy ulicy Łęgowskiego w Wejherowie tworzone jest wysypisko śmieci. Ludzie porzucają tam zielone odpady czy stare i uszkodzone meble. Mimo usilnych starań służb, dzikie składowiska nie znikają.
Podobny problem zaobserwować można na ulicach Sobieskiego 338 i Harcerskiej. Tam stare drzwi, dywany i inne wielkogabarytowe przedmioty to niemalże codzienność. Właściciele ignorują fakt, iż tego typu odpady zawożone powinny być do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów.
Straż miejska przypomina, że na czystym otoczeniu powinno zależeć każdemu, w końcu i tak za to płacimy. Przyjmuje się, że za zagracony i zaśmiecony teren przy ulicy Łęgowskiego odpowiedzialne są osoby zamieszkujące ogródki działkowe. Jednak po składowanych tam rzeczach widać, że nie jest to jedynie sprawka działkowiczy.
Niesegregowanie śmieci i porzucanie w miejscach nieprzeznaczonych do tego może skutkować chociażby podwyżką tzw. opłat śmieciowych, ponieważ wzrastają koszta ich wywozu. Służby podkreślają, że osoby „przyłapane na gorącym uczynku” będą surowo karane i apeluje, by mieszkańcy zwracali uwagę na to, co dzieje się w ich otoczeniu.
W tej, bądź innej sprawie, można dzwonić na numer: 58 677 0 40 lub 986 (czynne całą dobę).
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.