03.10.2019 08:55 25 mike/SM Wejherowo

Kolejne auto zaparkowane w lesie trafiło na policyjny parking

Fot. SM Wejherowo

Nie pomagają zakazy, mandaty ani nawet ryzyko odholowania. Kierowcy nadal próbują korzystać z zamkniętej dla ruchu drogi leśnej, która łączy ulice Jagalskiego i Ofiar Piaśnicy. Przedstawiciele służb przypominają, że zaparkowane na tym odcinku samochody utrudniają przejazd autobusom, w związku z czym mogą być usunięte na koszt właściciela. Tak właśnie było w minioną środę (2 października).

Remont na drodze wojewódzkiej nr 218, na moście przez rzekę Redę w Wejherowie, trwa już niemal dwa miesiące i wedle zapewnień inwestora, powinien się zakończyć w pierwszej połowie listopada. Zgodnie z oczekiwaniami, objazdy są uciążliwe dla osób, które wcześniej codziennie pokonywały tę drogę. Większość z nich jednak stosuje się do zmienionej organizacji ruchu. Niemniej ciągle część kierujących próbuje, wbrew zakazowi ruchu, korzystać z zamkniętej drogi leśnej między wejherowskim szpitalem a ulicą Ofiar Piaśnicy.

Fot. SM Wejherowo

Fot. SM Wejherowo

Zgodnie z założeniami, ten fragment, należący do nadleśnictwa, na czas remontu miał być przejezdny tylko dla służb ratowniczych i PKS. W minionych tygodniach okazało się, że nie do końca tak się dzieje, o czym pisaliśmy m.in. tutaj czy w tym artykule.

Na początku września informowaliśmy o kierowcy samochodu osobowego, który zaparkował swój pojazd na wyłączonej z ruchu drodze, uniemożliwiając przejazd autobusom PKS. Ostatecznie jego auto zostało odholowane na policyjny parking. Do podobnego zdarzenia doszło w środę (2 października).

Audi A6 należące do mieszkańca Redy zostało zaparkowane bezpośrednio na drodze. Ruch w tym miejscu był utrudniony. Autobusy musiały omijać ten pojazd, zahaczając o krzaki. Miało skończyć się na mandacie, ale chwilę potem Straż Miejska otrzymała kolejne zgłoszenie z PKS, że drogą tą w tym miejscu nie przejedzie autobus przegubowy – mówi Zenon Hinca, komendant Straży Miejskiej w Wejherowie.

Fot. SM Wejherowo

Ostatecznie zlecono odholowanie audi, które utrudniało przejazd. Mandaty karne wystawiono też trzem kierowcom, którzy zaparkowali swoje samochody na terenach leśnych, w pobliżu stacji transformatorowej.

Kalkulacja, że lepiej zaparkować samochód na zakazie niż na płatnym przyszpitalnych parkingu, nie będzie miała dla tych kierowców żadnego uzasadnienia ekonomicznego i finansowego – podsumowuje Zenon Hinca.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24