18.05.2019 10:30 2 raz

Stacje naprawcze w Rumi to tylko… stojaki

Fot. UM Rumia

Mimo kapryśnej aury, sezon rowerowy trwa w najlepsze. Niestety, infrastruktura rowerowa przyciąga nie tylko miłośników dwóch kółek, ale i wandali czy złodziei. Tak dzieje się m.in. w Rumi.

„Jak powszechnie wiadomo, rower jest dość prostą konstrukcją, co nie oznacza jednak, że bezawaryjną. Niemal każdy rowerzysta doświadczył mniejszych lub większych usterek swojego sprzętu, które uniemożliwiały dalszą jazdę. Teraz rowerzyści przejeżdżający przez Rumię mogą skorzystać z czterech samoobsługowych stacji naprawczych”. Tak pisaliśmy w październiku 2018 roku. Teraz, niestety, mamy gorsze wieści na ten temat.

Sezon rowerowy rusza, a stacje naprawcze przy okrąglaku i skate parku to tylko metalowe stelaże: brakuje pompek, narzędzi, właściwie wszystkiego – zauważyła jedna z mieszkanek miasta w liście do władz Rumi. – Nie wiem, jak pozostałe stacje, ale koło tych dwóch akurat przechodziłam, chcąc napompować koła od wózka dziecięcego. Czy ktoś sprawdza ich stan techniczny?

Jak wyjaśnili rumscy urzędnicy, całoroczne stacje naprawcze, mimo że są częściowo objęte monitoringiem, cyklicznie stają się celem kradzieży oraz aktów wandalizmu.

Gmina zakupiła już brakujące wyposażenie, czyli wspomniane pompki oraz komplety narzędzi, które wkrótce będą dostępne na stacjach. Ponadto urzędnicy postarają się opracować rozwiązania, które zniwelują możliwość uszkodzenia stacji – dodali przedstawiciele miejscowego ratusza.

Jednocześnie apelują do mieszkańców, by w miarę możliwości dbali o sprzęt oraz zgłaszali straży miejskiej (tel. 508 356 697) i policji (tel. 112) wszelkie niepożądane sytuacje związane ze stacjami.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24