We wtorek (3 lipca) na profilu facebookowym "Tymczasem w Rumi" opublikowano zaskakujący post o rzekomo zaginionym kangurze. Okazało się, że nie był to dowcip, a zwierzę znaleźli pracownicy rumskiej restauracji.
Informację o zaginionym kangurze podano w mediach około godziny 11:00. Początkowo autor posta myślał, że to dowcip ze strony czytelników. Zdecydował się jednak na publikację. To się okazało kluczowe w rozwiązaniu sprawy zaginięcia.
– Tego w historii strony jeszcze nie było. Dostaję dziwne informacje na temat kangura grasującego na terenie Starej Rumi, w dodatku od kilku osób. To jakaś "zarzutka"? – pisze Tymczasem w Rumi.
Czytelnicy na post zareagowali z uśmiechem, wielu z nich nie dowierzało, że sytuacja faktycznie mogła mieć miejsce. Po upływie dwóch godzin kangur został złapany.
Młody kangur wrócił już do domu.
Dzięki interwencji profilu Tymczasem w Rumi oraz reakcji jego czytelników sprawa zakończona została sprawnie.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.