01.09.2016 14:15 0 mat.pras. Artykuł sponsorowany

Dlaczego warto wybrać żywność bez GMO?

Jedzenie ma być smaczne, pożywne i zdrowe. Połączenie tak istotnych walorów jest jak najbardziej wskazane i możliwe, ale wymaga od nas pewnych starań, umiejętności oraz… wiedzy. W zdrowej i smacznej kuchni liczą się nie tylko przepisy i kreatywność, ale także składniki, z których wyczaruje się pyszne dania. Zastosowanie dobrej jakości, zdrowych produktów gwarantuje zarówno odpowiednią wartość odżywczą, jak i wyjątkowy smak. Wiedzą o tym smakosze, którzy delektują się rosołem z tzw. prawdziwego kurczaka i ekologicznych warzyw i porównają go z zupą na składnikach gorszej jakości. W tym kontekście na pewno warto przyjrzeć się dokładniej zagadnieniu jakim jest chociażby żywność bez GMO.

GMO – to warto wiedzieć

O GMO słyszał dziś chyba każdy, choć zapewne większość z nas ma świadomość, że gdzieś dzwonią, ale nie do końca wiemy gdzie. Można powiedzieć, że funkcjonują dwie dość skrajne postawy – zwolenników GMO, jako rozwiązania dla problemu braku żywności, oraz antagonistów, dla których „GMO to zło”.

Zgodnie z definicją GMO to organizmy w których zmieniono genom dzięki inżynierii genetycznej, aby uzyskać nowe cechy i właściwości albo zmienić już istniejące. Modyfikacje mogą dotyczyć:

  • zmiany aktywności genów naturalnie występujących w danym organizmie,
  • wprowadzenia dodatkowych kopii własnych genów,
  • wprowadzenia genu pochodzącego z organizmu innego gatunku.

Szczególne kontrowersje budzą modyfikacje genetyczne, które obejmują uprawy roślin i hodowlę zwierząt. W przypadku roślin genetyczne zmiany mają na celu m.in.:

  • zwiększenie odporności na herbicydy i szkodniki,
  • zwiększenie odporności na infekcje,
  • zwiększenie tolerancji na zmiany klimatyczne,
  • przedłużenie trwałości owoców,
  • poprawę składu kwasów tłuszczowych oraz aminokwasów białek,
  • unormowanie stężenia fitoestrogenów,
  • zwiększenie zawartości suchej masy,
  • zmianę zawartości węglowodanów, karotenoidów i witamin,
  • usunięcie składników antyżywieniowych.

Najczęściej modyfikowane rośliny to kukurydza, pomidory, soja zwyczajna, ziemniaki, bawełna, melony, tytoń, rzepak, buraki cukrowe. Należy pamiętać, że roślinność GMO to także składniki pasz dla zwierząt, a zatem modyfikacje mają bezpośredni wpływ również na ich organizmy.

Dlaczego obawiamy się żywności GMO?

Zgodnie z założeniami modyfikacje genetyczne upraw mają stanowić rozwiązanie problemu, jakim jest brak żywności na świecie. Producenci, którzy oferują żywność GMO deklarują, że uprawy tego typu są wydajniejsze. Obawy przeciwników wzbudza fakt, iż ewentualne większe plony miałyby być efektem większej odporności na opryski chwastobójcze oraz zdolności do naturalnej produkcji środka owadobójczego. I waśnie ten aspekt budzi całkiem uzasadnione kontrowersje – rośliny są bowiem wiele razy traktowane pestycydami, a dodatkowo same je produkują. Nic więc dziwnego, że żywność bez GMO cieszy się coraz większym zainteresowaniem świadomych konsumentów, nastawionych na jakość oraz zdrową, zbilansowaną dietę.

Na polskim rynku duże emocje wzbudza oczywiście kwestia mięsa i pasz, którymi karmione są zwierzęta hodowlane. Szczególnie dużo mówi się na temat mięsa drobiowego, które teoretycznie powinniśmy spożywać często, ze względu na to, że jest chude, smaczne i zdrowe, wskazane w wielu dietach, lżejsze niż np. wieprzowina. Niestety na przestrzeni ostatnich lat wokół drobiu narosło wiele mniej lub bardziej słusznych złych opinii. Mówi się o tzw. „pędzonych” kurczakach, o chowie klatkowym i niestety o modyfikowanych paszach. Wzrost kurcząt bywa sztucznie przyspieszany, karma zawiera modyfikowane zboża (kukurydzę), antybiotyki, a nawet składniki pochodzenia zwierzęcego, np. niesławną mączkę rybną. Taki chów wpływa negatywnie na wartość mięsa, a także na jego walory smakowe.

Zagrodowy – dla zdrowia smakoszy

Dla wszystkich smakoszy, zwolenników wysokiej jakości, którzy stawiają na żywność bez GMO, idealnym wyborem może być marka Zagrodowy. Flagowym produktem jest Kurczak Zagrodowy, który jest hodowany zgodnie z najlepszymi tradycjami i standardami. Nie ma tu mowy o klatkach, przyspieszaniu wzrostu. Kurczaki są hodowane na Podlasiu, w małych gospodarstwach, a ich wychów trwa średnio dwa razy dłużej niż ma to miejsce w hodowli przemysłowej. Kurczaki mają dostęp do zagrody na świeżym powietrzu, a  gospodarstwa mieszczą się w rejonie czystym ekologicznie. Oczywiście są żywione naturalną, bezpieczną paszą bez GMO. Jest to karma tylko roślinna, oparta na sezonowych zbożach, takich jak pszenica, kukurydza, pszenżyto, nasiona oleiste - słonecznik, rzepak, a także wysokobiałkowy groch czy bobik.

Dla konsumenta ma to ogromne znaczenie. Kupując produkty z logo Zagrodowy otrzymuje mięso zdrowe, bezpieczne, idealne w dietach odchudzających czy zdrowotnych. Smakosze, którzy sięgają po kurczaka albo kaczkę Zagrodową zgodnie potwierdzają niezrównany smak, który kojarzy się z najlepszymi obiadami z dzieciństwa. Mięso jest delikatne, smaczne, kruche, zawiera o wiele mnie tłuszczu.

Oczywiście wybór zawsze zależy od konsumenta. Wiadomo bowiem, że wysokiej jakości produkty to także wyższa cena. Niemniej jednak jest to inwestycja nie tylko w niepodważalne walory smakowe, ale przede wszystkim w zdrowie. Szczególnie, że kontrowersje wokół modyfikacji genetycznych nie cichną. Można zatem powiedzieć, że żywność bez GMO to wybór rozsądny, zdrowy, a przy tym jakże smaczny.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...