15.12.2019 13:03 0 Kwt/UM Gdynia

Gdynianki w najwyższych górach świata

Fot. materiały własne: Monika Todor-Wrycza/Joanna Orlińska

Dwie gdynianki, czyli Joanna Orlińska oraz Monika Todorow-Wrycza mają za sobą udaną wyprawę trekkingową do baz pod Lhotse i Mount Everest w Himalajach ku czci Jerzego Kukuczki, w 30. rocznicę jego śmierci. Wydarzenie miało miejsce pod koniec października 2019 roku.

W projekcie wzięło udział ponad 30 uczestników podzielonych na trzy grupy. Szczęśliwych wybrańców wyłoniono z 1740 chętnych.

Decydowało doświadczenie górskie, zwłaszcza na wysokościach, umiejętności fizyczne, pracy zespołowej oraz silna osobowość. Gdynianki, które znalazły się w projekcie, 2 lata temu zdobyły najwyższy wulkan świata Ojos De Salado w Chile. Poza nimi, w wyprawie w najwyższe pasmo gór świata brał również udział Janusz Kalinowski - wiceprezes klubu sportowego Polskie Himalaje, kierownik grupy, urodzony w Gdyni i związany z miastem z morza do 14 roku życia, a także Jerzy Natkański, doświadczony himalaista, dyrektor Fundacji Wspierania Alpinizmu Polskiego im. Jerzego Kukuczki – informuje gdyński urząd miasta.

Wyprawę zorganizowano w roku 80-lecia polskiego himalaizmu, związanego z wejściem na Nenda Devi East w 1939 roku. Gdynianki zabrały ze sobą polską flagę z wypisaną nazwą miasta.

W trakcie wyprawy trekkingowej w miejscowości Namcze Bazar odbyło się uroczyste odsłonięcie Memoriału Polskich Himalaistów. Na monumencie wyszczególnione są nazwiska 33 Polaków, którzy na zawsze pozostali na 14 ośmiotysięcznikach. Odprawiona też została tradycyjna pudża. Obrzęd modlitwy sprawował mnich z pobliskiego klasztoru. W trakcie wyprawy kilkudziesięciu Polaków zgromadziło się także przy czortenie z tablicą upamiętniającą Jerzego Kukuczkę i dwóch innych polskich himalaistów, którzy zginęli podczas wyprawy na Lhotse: Rafała Chołdę i Czesława Jakiela.

Trekking do bazy pod Everestem na wysokość 5364 m n.p.m. trwał dwa tygodnie. Gdynianki stanęły u stóp najwyższej góry świata oraz zdobyły pobliski Kalaphatar.

Gdynianki planują już trekking w Himalajach. Tym razem chciałby odwiedzić bazę pod K2 lub Kanczendzondze.

Fot. materiały własne: Monika Todor-Wrycza/Joanna Orlińska


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24