21.07.2019 09:08 0 Kwt/pomorskie.eu

Na jakie dolegliwości należy uważać podczas urlopu?

zdjęcie ilustracyjne/pixabay.com

W trakcie wakacji nie można zapomnieć o tym, że mogą przydarzyć się choroby, które na dobre pokrzyżują nam plany urlopowe. Warto być ostrożnym i dbać o właściwą higienę. Sprawdź jakie choroby mogą zepsuć urlop oraz jak się przed nimi uchronić.

Udar cieplny (słoneczny)

Wystarczy kilka godzin przebywania w bardzo nasłonecznionym miejscu lub dusznym samochodzie, aby poczuć się źle. Wyjeżdżając na urlop chcemy maksymalnie korzystać z promieni słonecznych. Większość Polaków ma jasną cerę i nie powinna długo przebywać na słońcu. Dotyczy to zwłaszcza dzieci i osób starszych, z chorobami układu krążenia, nadciśnieniem czy cukrzycą, u których zaburzona jest termoregulacja.

Najbardziej na udar słoneczny jesteśmy narażeni, jeśli pozostajemy długo w jednej pozycji, głównie w godzinach 10.00-15.00 i bez nakrycia głowy. Wśród objawów oprócz zaczerwienionej skóry jest także ból głowy. Mogą wystąpić też np.: nudności, wymioty czy zaburzenia widzenia, koncentracji czy przyspieszone tętno.

Co wtedy robić? Przede wszystkim przenieść się w cień, wypić małymi łykami letnią wodę, starać się schłodzić ciało. Na przykład na kark i głowę położyć ręcznik z chłodną wodą. Aby chronić naszą skórę, warto stosować też kremy, emulsje chroniące przed poparzeniem słonecznym. Jednak jeśli zażyjemy kąpieli w wodzie, trzeba ponownie nanieść specyfik z dostosowanym do fototypu faktorem. Ponadto, należy nosić bawełniane lub lniane przewiewne ubrania i nakrycia głowy – wyjaśnia lekarz Tadeusz Jędrzejczyk, dyrektor Departamentu Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego

Opryszczka

Jest sucho i ciepło, zaczyna nas kłuć, boleć lub piec najczęściej warga i po kilku godzinach pojawiają się pęcherzyki z płynem. To wirus Herpes simplex virus (HSV), czyli popularna opryszczka. Wirus ten ma ponad 90 proc. populacji, ale nie oznacza to, że każdy zachoruje. Niestety osoba, u której chociaż raz pojawiła się ta nieprzyjemna dolegliwość, jest jej nosicielem do końca życia.

Co się może do niej przyczynić? Poza wysoką temperaturą, także m.in.: stres, wyziębienie i osłabienie. Również przemęczenie czy niedożywienie mogą uaktywnić tego wirusa.

Opryszczka pozostaje od 4 do 10 dni. Należy często i dokładnie myć ręce (minimum to: przed jedzeniem, po przyjściu ze spacerów, zakupów, po wyjściu z toalety). Jeśli już dopadnie nas opryszczka, to absolutnie nie wolno dotykać czy przekłuwać pęcherzyków, tylko pozwolić im zaschnąć. Chodzi o to, aby nie przenieść opryszczki na inną część ciała np. nos, jamę ustną, oczy czy okolice intymne. Jeśli mamy ze sobą stosowne tabletki, maści czy plastry to warto, jak najszybciej je zastosować. Jeśli nie posiadamy ich w bagażu, zawsze można rozkruszyć kwas acetylosalicylowy (popularną aspirynę) lub posmarować chore miejsce pastą do zębów – informuje lekarz Tadeusz Jędrzejczyk.

Zatrucia pokarmowe

Niezależnie od tego, gdzie wypoczywamy, warto pić wodę butelkowaną, a w krajach tropikalnych też myć nią zęby. Niestety flora bakteryjna takich krajów jak np. Egipt znacznie różni się od polskiej, co powoduje, że wielu turystów uskarża się na dolegliwości żołądkowo-jelitowe takie jak: bóle brzucha, wymioty, biegunkę, gorączkę. Wyjeżdżając zagranicę, należy pamiętać, aby jeść w miejscach, gdzie jest dużo ludzi, zwłaszcza miejscowych, co może świadczyć o tym, że przygotowana żywność jest świeża. Natomiast należy unikać przydrożnych budek z jedzeniem, które nie są tak groźne dla mieszkańców, jak mogą być dla turystów.

W kraju warto zwracać uwagę na przestrzeganie higieny przez personel punktów gastronomicznych, np. aby tą samą ręką nie podawał jedzenia i przyjmował pieniędzy. Trzeba patrzeć, w jaki sposób przechowywana jest żywność, zwłaszcza taka, która szybko się psuje, np. czy lody są dobrze zamrożone. A w upały najlepiej unikać tatara, ciastek z kremem czy potraw z surowych jajek, bo grozi to salmonellozą. Jak się kurować? Trzeba stosować dietę. Na początku nie jeść, a uzupełniać płyny. Pić dużo niegazowanej i osolonej wody, aby uzupełniać elektrolity (jeśli mamy płyny izotoniczne, warto je wypić małymi łykami). Jeśli mamy probiotyki też można je zażyć. W kolejnych dniach można skusić się na suchary lub gotowane ziemniaki czy ryż. Natomiast jeśli dolegliwości nie ustąpią, warto skorzystać z pomocy lekarza – zachęca lekarz Tadeusz Jędrzejczyk.

Zapalenie gardła i krtani, ucha lub spojówek

Zapalenie gardła czy krtani wywołuje między innymi nadmierne stosowanie klimatyzacji. Wiele osób, zwłaszcza latem, chcąc szybko schłodzić organizm, nastawia zbyt niską temperaturę lub nawiew w domach, miejscach pracy, autach czy nawet komunikacji miejskiej. Poza lekami przeciwwirusowymi, popularną witaminą C i obniżającymi temperaturę, pomogą nam, babcine sposoby jak np. picie ciepłej (nie gorącej) herbaty z miodem i cytryną, lipy, herbaty czy soku malinowego.

Różnice ciśnień np. podczas podróży samolotem lub długie kąpiele w wodzie mogą doprowadzić natomiast do zapalenia ucha. To dosyć nieprzyjemna dolegliwość, która nie zawsze objawia się bólem ucha. Czasem jest to swędzenia lub uczucie zatkania.

Jak chronić uszy? Wystarczy pływać w czepku lub używać zatyczek, aby woda nie dostała się do uszu. A podczas startu i lądowania samolotu, należy żuć gumę lub ssać cukierka, aby jak najczęściej przełykać ślinę.

Zaraz po wystąpieniu pierwszych objawów należy sięgnąć po leki przeciwbólowe, a jeśli po kilku dniach nie zauważymy poprawy, wówczas trzeba udać się do lekarza, który prawdopodobnie przepisze antybiotyk – dodaje lekarz Tadeusz Jędrzejczyk.

Zbytnie nasłonecznie i pływanie w zanieczyszczonej wodzie mogą spowodować też zapalenie spojówek. Wtedy nasze oczy są czerwone, przekrwione, pieką, swędzą, łzawią. Może pojawić się też wydzielina ropna lub światłowstręt. Aby temu zapobiec, należy pływać w specjalnych okularach. Ważna jest też higiena, czyli niepocieranie oczu brudnymi rękami.

Z domowych sposobów można spróbować przykładać kostki lodu lub gaziki z zimną wodą. Czasem pomagają też kompresy z letniej herbaty lub rumianku. A jeśli to nie pomaga wówczas, należy iść do okulisty, który zapisze odpowiednie leczenie - dodaje lekarz.

Urazy kostno-stawowe

Jeśli w ciągu roku jesteśmy umiarkowanie aktywni, a latem chcemy za wszelką cenę nadrobić zaległości, o skręcenia czy zwichnięcia, a czasem nawet złamania nietrudno. A urlop spędzony w gipsie czy stabilizatorze nie będzie należał do wymarzonych.

Głównymi objawami urazów są ból i opuchlizna. Mogą też wystąpić problemy z poruszaniem kończyną.

Jeśli mamy bandaż lub opaskę elastyczną, trzeba owinąć nią uszkodzoną kończynę, aby ją unieruchomić i nie pogłębiać urazu do czasu wizyty u lekarza. Można też robić okłady z zimnej wody, wody z octem lub lodu. Jednak najczęściej uraz kończy się wizytą u lekarza i stosowaniem się do jego wskazań. Czasem z urlopu można wrócić nawet z gipsem czy w stabilizatorze. A w przypadku złamania otwartego trzeba od razu zadzwonić po pogotowie – radzą lekarze.

Umiarkowana aktywność dostosowana do naszej kondycji wykonywana w wygodnym i amortyzującym wstrząsy obuwiu dostosowanym do miejsca, w którym się znajdujemy, może uchronić przed uciążliwymi dolegliwościami. Przecież nawet na plaży, grając w siatkówkę, można źle skoczyć i doznać urazu. Są też plaże kamieniste np. w Chorwacji, po których spacer bez odpowiedniego obuwia, może źle się skończyć. Wspinając się wysoko w górach, warto pamiętać o odpowiednich butach i ekwipunku.

Choroby tropikalne

Pomorzanie są odporni na takie choroby jak m.in.: błonica czy cholera. Niemniej jednak istnieje realne ryzyko zawleczenia tych chorób do Polski z terenów ich endemicznego występowania. Niestety w 2018 r. było więcej przypadków czerwonki niż w 2017 r. Wszystkie zachorowania były związane z podróżami, głównie do Albanii. W Polsce zdarzają się też przypadki m.in. malarii, gorączki denga czy duru brzusznego.

Wielu z chorób tropikalnych można zapobiec. Wystarczy się zaszczepić. Lista dostępnych i zalecanych szczepień znajduje się na stronie Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Morskiej i Tropikalnej.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24