W okolicy rzeki Reda w Wejherowie przechodnie znaleźli wystający z ziemi gruby kabel elektryczny. Na jego otulinie widać było ślady nacięć. Znalazcy poinformowali o sytuacji straż miejską.

- Strażnicy rozpytywali o właściciela tej sieci u miejscowych podmiotów zajmujących się przesyłem energii elektrycznej, telefonicznej i sygnałów telewizyjnych. Powiadomiono też pogotowie energetyczne. Kabel wystający z ziemi to prawdopodobnie sieć średniego napięcia, prowadząca do wejherowskiego szpitala oraz Kąpina - relacjonuje wejherowska straż miejska.
Funkcjonariusze ostrzegają także potencjalnych "zainteresowanych", że przewód znajduje się pod napięciem.
- W czasie jego nacinania czy przepiłowywania może dojść do nieszczęścia. Obecnie kabel został przez energetyków zakopany głębiej - dodaje wejherowska straż miejska.

fot. SM Wejherowo