26.11.2014 10:38 0
Śledztwo w sprawie motocyklisty, który pędził 250 km/h przez Trójmiasto zostało umorzone. Kierowca nie będzie odpowiadał za sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym.
Według prokuratury szaleńcza jazda na jednośladzie nie wyczerpuje znamion przestępstwa, jakim jest sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym. Śledztwo w tej sprawie zostało umorzone.
Film z rajdu motocyklisty przez Trójmiasto pojawił się w internecie pod koniec października. Na nagraniu widać jak motocyklista w ciągu 7 minut pokonuje trasę z Gdańska do Sopotu.
Kierujący jednośladem porusza się około 250 km/h na jednym kole. Podczas brawurowej jazdy popełnia po drodze kilka, a być może nawet kilkanaście wykroczeń drogowych. Motocyklista przekraczał dozwoloną prędkość, przejeżdżał na czerwonym świetle, a także wyprzedzał niezgodnie z przepisami.
Kierującego wciąż szuka gdańska policja.
Poniżej film z przejazdu pirata drogowego: