Biorę to na siebie - mówił po przegranym meczu trener Tytanów, Piotr Rembowicz. Tytani Wejherowo przegrali z Energetykiem Gryfino 21:27, do przerwy 7:14.
Energetyk już w pierwszej połowie osiągnął wysoką przewagę. Niecelne strzały, stracone piłki i błędy w obronie Tytanów sprawiły, że do szatni drużyna z Gryfina szła z 7-punktową przewago. Druga połowa nie przyniosła zmian, było jednak bardziej nerwowo, ale wciąż mało skutecznie ze strony Tytanów.
To druga przegrana Tytanów w tym tygodniu. Za tydzień będzie okazja to przerwania złej passy drużyna z Wejherowa spotka się z Samborem Tczew.