Według jednej z ogólnopolskich gazet w aktach sporządzonych przez służby policyjne istnieje wiele istotnych wątków, które zostały przez nie pominięte. W tych samych miejscach co Iwona logować się miał numer telefonu należący do tajemniczej kobiety. Zarzuty odpiera gdańska prokuratura.
W ujawnionych aktach miała znajdować się informacja o "numerze poruszającym się po drodze tożsamej". Telefon logować się miał właśnie na terenie Sopotu, a w momencie zaginięcia dziewczyny być w tym samym miejscu co ona. Logował się również w dyskotece w której przebywała Iwona. Z tym numerem telefonu kontaktować się miał również chłopak, który przebywał w klubie razem z zaginioną.
Ten sam chłopak miał odmówić badania wariografem by za miesiąc zgłosić się na nie sam i wypaść najbardziej wiarygodnie z wszytskich znajomych dziewczyny.
Okazało się, że numer telefonu należeć ma do dziewczyny, z którą chłopak kontaktował się wiele razy w maju 2011 roku.
Prokuratura uważa, że postępowanie prowadzone było wzorowo, zatem nie mogło dojść do jakichkolwiek zaniedbań.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.