Rolnicy mogą informować miejscowe koła łowieckie o planowanych siewach, zwłaszcza tam, gdzie w poprzednich latach dochodziło do szkód - podkreśla Polski Związek Łowiecki. - Celem nie jest sama procedura odszkodowawcza, ale ograniczenie strat, zanim do nich dojdzie – mówi Wacław Matysek z Biura Prasowego PZŁ.
PZŁ przypomina, że rozpoczyna się jeden z najważniejszych momentów w rolniczym kalendarzu: zasiewy. To czas, w którym uprawy są szczególnie narażone na szkody powodowane przez dzikie zwierzęta. Dotyczy to przede wszystkim świeżo obsianych pól kukurydzy oraz plantacji ziemniaków. Pęczniejące i kiełkujące ziarno kukurydzy jest dla dzików atrakcyjnym pokarmem.
PZŁ podkreśla, że rolnicy mogą informować miejscowe koła łowieckie o planowanych siewach, zwłaszcza tam, gdzie w poprzednich latach dochodziło do szkód. Ważne są konkretne dane: lokalizacja pola, rodzaj uprawy, termin siewu, powierzchnia, sąsiedztwo lasu lub zadrzewień oraz wcześniejsze przypadki żerowania zwierzyny.
Zdaniem PZŁ taka informacja pozwala szybciej ocenić ryzyko i zaplanować działania w terenie. Rolnik najlepiej zna pole i harmonogram prac, a koło łowieckie lokalne trasy przemieszczania się zwierzyny i miejsca żerowania, dzięki czemu potrafi wskazać realne możliwości dyżurów w łowisku.
– W szkodach łowieckich najdroższe bywa opóźnienie. Jeśli informacja o siewie kukurydzy albo pierwszych śladach żerowania trafia do koła od razu, można zaplanować dyżury, wzmocnić zabezpieczenia i skierować aktywność myśliwych tam, gdzie ryzyko jest największe. Celem nie jest sama procedura odszkodowawcza, ale ograniczenie strat, zanim do nich dojdzie – mówi Wacław Matysek z Biura Prasowego PZŁ.
Polski Związek Łowiecki rekomenduje, aby w okresie wiosennych siewów rolnicy:
· przekazywali kołu łowieckiemu informację o planowanym siewie kukurydzy lub sadzeniu ziemniaków,
· wskazywali pola szczególnie narażone na szkody, zwłaszcza położone przy lasach, zadrzewieniach i znanych trasach przemieszczania się zwierzyny,
· niezwłocznie zgłaszali pierwsze ślady żerowania,
· stosowali zabezpieczenia możliwie wcześnie, zanim zwierzyna zacznie regularnie odwiedzać pole,
· regularnie kontrolowali stan ogrodzeń, pastuchów i innych zastosowanych metod ochrony.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.