06.09.2019 11:20 0 Kwt/siepomaga.pl

Pragnie zobaczyć świat we wszystkich barwach

źródło: siepomaga.pl

Walczy o życie już od pierwszego oddechu. Gdy się urodziła, ważyła zaledwie 700 g – mowa o Milence, młodej mieszkance Pogórza. Mielenka cierpi na niedowidzenie obu oczu, astygmatyzm i zez akomodacyjny. Dziewczynka potrzebuje intensywnej terapii wzroku i specjalnego sprzętu. Naukę nowych słów ułatwi Milence urządzenie z lupą powiększającą, przypominające w wyglądzie tablet.

Dziewczynka urodziła się przedwcześnie, spędziła w szpitalu pierwsze trzy miesiące swojego życia.

Pierwsze dni były dla mnie nie do zniesienia. Zamiast tulić Milenkę w ramionach, mogłam tylko patrzeć na nią przez ścianki inkubatora, nie mogłam jej dotknąć, przytulić, pocałować. Narodzin Milenki nie mogłam się doczekać, cieszyłam się całym tym niezwykłym czasem ciąży. Nie sądziłam, że Milenka pojawi się na świecie szybciej niż powinna. To był 28. tydzień – o wiele za wcześnie, by dziecko mogło przyjść bezpiecznie na świat! Moja córeczka opuściła bezpieczne schronienie w moim brzuchu, po czym zaczął się dramat – wyjaśnia Anna, mama Milenki.

Lekarze wytłumaczyli rodzicom dziewczynki, że będzie miała problemy z poruszaniem się. Od tamtego czasu nie tracą ani jednego dnia w walce o samodzielność ich córki.

Postępy naszego dziecka są nieprzewidywalne, ale cały czas są i chcemy, aby sama chodziła. Obecnie dążymy do osiągnięcia jak największej samodzielności. Od dnia powrotu do domu, córeczka jest codziennie rehabilitowana. Walka o lepsze jutro i sprawność Milenki trwa każdego dnia. Codziennie widzę, jak wiele siły to ją kosztuje. Cieszy każdy sukces, tym bardziej, że okupiony jest często bólem i płaczem. Do dziś pamiętam dzień, gdy stanęła sama na nogi, zrobiła pierwsze kroki przy pomocy chodzika, wsiadła na specjalny rowerek – dodaje mama Milenki.

źródło: siepomaga.pl

W 2018 roku pojawiły się kolejne problemy. Do trudności z poruszaniem doszły te ze wzrokiem: niedowidzenie obu oczu, astygmatyzm i zez akomodacyjny. Dziewczynka potrzebuje teraz intensywnej terapii oraz specjalnego sprzętu, musi również jeździć na specjalne turnusy rehabilitacyjne.

Koszt leczenia Milenki przekracza możliwości finansowe jej rodziny.

Będziemy wdzięczni każdemu, kto zechce pomóc Milence – dodaje mama dziewczynki.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24