05.08.2019 09:20 7 mike/mat. pras.

Smog Wawelski nie miał sobie równych w konkursie lotów

Mat. pras.

Zakończył się VI Red Bull Konkurs Lotów w Gdyni. Zmagania śmiałków, który wykorzystywali samodzielnie stworzone machiny powietrzne, obserwowało około 80 tysięcy widzów na Skwerze Kościuszki. Najwyższą punktację udało się uzyskać gdyńskim awiatorom dosiadającym Smoga Wawelskiego. Najdalej, bo niemal na 29 metrów, poleciała ekipa Latającej Kotwicy z Nowych Grocholic.

Łącznie w zmaganiach wzięło udział 39 ekip z całej Polski. Oprócz dalekich lotów, liczyła się również kreatywność, a przede wszystkim – dobra zabawa. Oklaski zebrała zatem drużyna, która poleciała na rekordowe 28,8 metra, ale także ekipa, która skończyła swój lot… 20 centymetrów od punktu pomiarowego.

Mat. pras.

Co prawda, Smog Wawelski, który zyskał najwyższe loty sędziowskie, osiągnął dopiero trzecią odległość dnia (14,6 m), jednak otrzymał maksymalne noty za kreatywność konstrukcji i prezentację zespołu na rampie. Warto wspomnieć, że ekipa, poprzez swój udział w zawodach, zwróciła uwagę na problem zanieczyszczenia atmosfery.

Fantastyczny lot, super performance, jesteśmy mega, mega zadowoleni! Wow! Nasz kapitan miał cudowny pomysł na machinę, był rewelacyjny. Spędziliśmy ponad 2 miesiące nad jego konstrukcją. Otrzymaliśmy nie tylko same dziesiątki (noty od sędziów – przyp. red.), ale też polecieliśmy daleko – podsumowała swój występ ekipa Smoga Wawelskiego.

Pierwsza trójka VI Red Bull Konkursu Lotów w Gdyni

  1. Smog Wawelski (Gdynia) – 40 pkt

  2. Chłopaki z Wisły (Warszawa) – 39 pkt

  3. Byki z Politechniki (Wrocław) – 38 pkt

Wśród jurorów, którzy oceniali lotników-amatorów, znalazł się m.in. Adam Małysz.

Bycie sędzią to zawsze jest wielka przyjemność. Kibicowałem strasznie Ważkolotowi, na etapie przygotowań byłem pod wrażeniem kreatywność zespołu, ale niestety machina nie poleciała zbyt daleko. Mam wrażenie, że w porównaniu do poprzedniej edycji, poziom konkursu był wyższy – podkreślił „Orzeł z Wisły”.

Mat. pras.

Oprócz zmagań konkursowych, widzowie mogli podziwiać profesjonalnych pilotów, w tym jedną z najsłynniejszych grup lotniczych na świecie – The Flying Bulls. Zaprezentowano też pokaz śmigłowca Bo 105. Akrobacjami popisywał się również Łukasz Czepiela – pierwszy w historii pilot, który wylądował na sopockim molo. O wrażenia muzyczne zadbali Natalia Nykiel i The Dumplings.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24