21.04.2019 17:24 0 raz

Bezmyślnie wypalają kable, lasom grożą pożary

Źródło: FB/Ochotnicza Straż Pożarna w Redzie

W ostatnim czasie druhowie z Redy zostali wzywani do groźnych sytuacji, które mogły stanowić zagrożenia dla okolicznych lasów. Na szczęście do rozprzestrzenienia się ognia nie doszło. Strażacy apelują o rozsądek.

Kolejny raz w ostatnim okresie zostaliśmy zaalarmowani do zadymienia z lasu w rejonie Redy Pieleszewa – poinformowali w piątek 19 kwietnia druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Redzie. - Przy pierwszym zgłoszeniu nie stwierdzono zagrożenia, podczas drugiego wyjazdu dokonano penetracji lasu w trakcie której osoby postronne poinformowały nas o wypalonych miejscach na ściółce leśnej.

Po dokładnym rozpoznaniu stwierdzono kilkanaście miejsc po wypalaniu kabli i innych metalowych materiałów.

Dzień później, 20 kwietnia redzkich strażaków ponownie zaalarmowano pożarników.

Tym razem doszło do wypalania kabli na tyle opuszczonego kompleksu hotelu Murat przy ulicy Wejherowskiej. Płonące kable zostały ugaszone przez przybyłe zastępy. Na miejscu także dwa zastępy z JRG Wejherowo – podali ochotnicy. - O tym jak taki proceder może być niebezpieczny świadczy mapa zagrożenia pożarowego dla naszego kraju, która na przeważającym obszarze przybiera kolor czerwony, oznaczający najwyższy stopień zagrożenia. Bezmyślne wypalanie kabli może prowadzić do bardzo niebezpiecznego pożaru lasu i stanowi zagrożenie dla ludzi i zwierząt.

Źródło: FB/Ochotnicza Straż Pożarna w Redzie

Strażacy apelują o rozwagę i zdroworozsądkowe myślenie - pożar wzniecić jest łatwo, ugasić bardzo trudno!


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24