11.04.2019 17:30 1 raz

Jest szansa na odrestaurowanie zasłużonego kutra

Fot. FB/Alternatywny Cypel

Kuter WŁA-55 to nie tylko obecnie niszczejący w Helu statek. To przede wszystkim spory kawałek historii Wybrzeża i Polski. Zasłużoną jednostkę, jak i jej losy, chcą przywrócić mieszkańcom i turystom społecznicy z „Początku Polski”.

Stowarzyszenie Alternatywny Cypel podjęło się kolejnego, prawdopodobnie największego, wyzwania w historii swojej działalności – poinformowali społecznicy z Helu. – Po latach starań udało się nam wydzierżawić działkę od Urzędu Miasta Helu, dzięki decyzjom Rady Miejskiej i burmistrza Helu Mirosława Wądołowskiego, na której od lat stoi kuter WŁA-55.

Jak dodają, ta niezwykła jednostka fascynuje swoją historią. Zasługuje na to, żeby w tym miejscu, na którym postawił ją ostatni właściciel, śp. Tadeusz Broniecki, stanowiła niezwykłą atrakcję na Półwyspie Helskim i przypominała o bogatej historii naszego regionu.

Przed nami kilkanaście miesięcy ciężkiej pracy. Działka od lat jest nielegalnym wysypiskiem, a sam kuter wymaga kompleksowego remontu i ochrony przed niszczejącymi skutkami upływającego czasu. Jeśli los kutra WŁA-55 leży Ci na sercu, podobnie jak nam, zgłoś się do nas. Każda pomoc jest nam i dalszym losom tego miejsca i obiektu wręcz niezbędna – zachęcają przedstawiciele Alternatywnego Cypla.

Fot. FB/Alternatywny Cypel

Przypomnijmy, kuter WŁA-55 wybudowany został w Stoczni Hirtshals (Dania) w 1945 roku. "Z jednostką tą związane są wydarzenia jak z sensacyjnego filmu. Kuter WŁA-55 został w 1952 roku uprowadzony do Szwecji przez motorzystę oraz trzech uciekinierów" czytamy w opracowaniu na stronie Stowarzyszenia Alternatywny Cypel. – "Uciekinierzy ukryli się w maszynowni kutra za wiedzą i zgodą motorzysty i choć za czasów stalinowskich kutry jak wychodziły w morze były dokładnie sprawdzane przez żołnierzy WOP – ich nie znaleziono. Motorzysta wysmarował rurę wydechową ropą i cała maszynownia kutra była zadymiona. Dym tak szczypał w oczy wopistom, że zakończyli kontrolę i ich nie znaleźli. (...) Kuter obrał kurs na Szwecję, udał się do portu Karlskrona".

Więcej na temat tej historii można przeczytać tutaj.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24