W Gdyni ponownie wraca temat niewynajętych lokali użytkowych należących do miasta. Jak informuje radny miasta Łukasz Piesiewicz, w ostatnim przetargu obejmującym 11 lokali wystawionych na wynajem po obniżonych stawkach udało się znaleźć najemcę tylko dla jednego z nich. Część miejskich nieruchomości pozostaje pusta nawet od 4–5 lat.
Radny wskazuje, że to przestrzeń, która generuje koszty, a jednocześnie mogłaby być wykorzystana na potrzeby mieszkańców, lokalnych inicjatyw i małych przedsiębiorstw.
— W Gdyni mamy potencjał, który dziś pozostaje niewykorzystany – miejskie lokale użytkowe, które długotrwale stoją puste i nie mogą znaleźć najemcy. To przestrzeń, która zamiast generować koszty, może wspierać mieszkańców, lokalnych twórców i małe biznesy - przekonuje Łukasz Piesiewicz.
W odpowiedzi na problem pustostanów miejskich grupa radnych z Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej, Ruchów Miejskich i Lewicy pracuje nad koncepcją roboczo nazwaną „Lokale z potencjałem”. Zakłada ona wprowadzenie systemu preferencyjnych stawek czynszu dla lokali niewynajętych przez dłuższy czas – powyżej 24 miesięcy.
Celem programu ma być zwiększenie dostępności miejskich przestrzeni dla różnych typów działalności oraz ograniczenie liczby pustych witryn w mieście.
Propozycja zakłada zróżnicowanie stawek w zależności od rodzaju działalności.
1. Kultura i aktywność społeczna
Największe ulgi miałyby dotyczyć inicjatyw kulturalnych i społecznych, takich jak warsztaty, spotkania sąsiedzkie czy mikroinstytucje kultury. Warunkiem byłoby prowadzenie działań dostępnych dla mieszkańców.
2. Rzemiosło i usługi naprawcze
Preferencyjne warunki najmu obejmowałyby m.in. szewców, krawców, zegarmistrzów oraz warsztaty naprawcze. Założeniem jest wspieranie tzw. gospodarki cyrkularnej i ograniczanie wyrzucania przedmiotów, które można naprawić.
3. Kreatywne biznesy i rękodzieło
Niższe czynsze przewidziano także dla małych pracowni artystycznych, projektantów oraz twórców rękodzieła. W założeniu ma to zwiększyć liczbę unikalnych punktów usługowych w przestrzeni miejskiej.
Według propozycji program miałby obejmować wyłącznie lokale niewynajęte przez co najmniej dwa lata. Wyboru ofert dokonywano by w trybie konkursowym, z jasno określonymi kryteriami. W dłuższej perspektywie przewidziano stopniowe przechodzenie do stawek rynkowych dla stabilnych najemców.
Jak wskazuje autor propozycji, zmiana polityki najmu miałaby przynieść kilka efektów: ożywienie ulic i dzielnic, wsparcie lokalnych przedsiębiorców, poprawę estetyki przestrzeni oraz zwiększenie bezpieczeństwa w rejonach z pustymi lokalami.
– Lepsze niż pusty lokal jest miejsce, które pracuje dla mieszkańców – podkreśla radny.
Propozycja ma zostać poddana dalszej dyskusji w gronie radnych.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.