17.05.2026 10:30 0 MS
Tegoroczna Noc Muzeów w Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie odbywała się pod hasłem „Ze skarbca Kaszub”. W programie znalazły się warsztaty, pokazy rzemiosła, występy muzyczne oraz prezentacje związane z kulturą regionu.
O przygotowanych atrakcjach mówiła dyrektor muzeum Aleksandra Sielicka.
— W tym roku przygotowaliśmy się pod hasłem „Ze skarbca Kaszub". Przygotowaliśmy różne atrakcje, które mogą się kojarzyć z Kaszubami. Pokazujemy co dla nas na Kaszubach jest najcenniejsze. Mamy twórców ludowych, rzemieślników, hafciarki, jest z nami bursztynniczka, rzeźbiarz ludowy, także nasza ceramika jest znana w całym świecie, w całej Polsce. Stąd też troszeczkę nawiązujemy warsztatami, które odbywają się od strony parku, wypałem alternatywnym, wypałem raku. Również występował zespół kaszubski Sierakowice z pieśniami, z kapelą kaszubską — powiedziała Aleksandra Sielicka.
— Na frekwencję nie narzekamy, pogoda jest wymagająca, ale łaskawa. Udało się wszystkie warsztaty przeprowadzić i liczymy, że będzie tak do końca nocy. Ogromna kolejka już od godziny 17 przed muzeum, czyli byli tacy widzowie, którzy chcieli wejść jako pierwsi — dodała Aleksandra Sielicka.
Jednym z najbardziej widowiskowych elementów wydarzenia był pokaz alternatywnego wypału ceramiki metodą raku. Efektem pracy artystek ma być instalacja, która pojawi się przy muzeum.
— Pamiątką po dzisiejszym wieczorze i po wypale raku i działaniach grupy artystycznej Pałacowe Ceramiczki będzie taka rzeźba, instalacja. Będzie to sieć i w naszej rzece Cedron, która płynie blisko pałacu zamieszkają ryby, które zostaną dzisiaj wypalone w tym wypale alternatywnym. I już od przyszłego tygodnia planujemy instalację tej sieci, na której te ryby będzie można oglądać. Co ciekawe ta ceramika z biegiem dni, ze zmianami pogody będzie zmieniała kolor, więc zapraszamy do muzeum, żeby obserwować co się z tymi wypalonymi rybami będzie działo — powiedziała Aleksandra Sielicka.
O samym procesie wypału opowiadała Aleksandra Wyszyńska-Cypcarz z Pracowni Ceramiki Wypałów Alternatywnych.
— Reprezentuję grupę Pałacowe Ceramiczki, jest nas 9 dziewczyn, spotykamy się w Pałacu na tak zwanym darciu pierza, ponieważ jest to nasza kobieca burza mózgów, wymyślamy projekty i to, co byśmy chciały robić razem, wspólnie. I właśnie efektem takiego przemyślenia jest to nasze spotkanie w Noc Muzeów. Postanowiłyśmy stworzyć ławicę, to jest 9 ryb, ponieważ nas jest 9 — powiedziała Aleksandra Wyszyńska-Cypcarz.
— Ryby są wypalane japońską techniką wypalania raku. Polega ona na tym, że prace, które są już wypalone, wypala się w piecu plenerowym, trzeba osiągnąć temperaturę 1000 stopni i natychmiast te prace z pieca wyjąć. Poddaje się je tak zwanej redukcji, czyli zamyka się je w pojemnikach szczelnych i wówczas, przy odcięciu tlenu dochodzi do barwienia tych prac, czyli otrzymujemy różne złotości, mocno błyszczące efekty. Jest to przepiękna metoda, bardzo nieprzewidywalna i stąd też pomysł na stworzenie takiego wypału w tej przestrzeni — wyjaśniła Aleksandra Wyszyńska-Cypcarz.
— Całkiem sporo osób nas oglądało, ale i dopytywało i było zainteresowanych na czym ten wypał polega. Zresztą Wejherowo ceramiką stoi i w Wejherowie jest mnóstwo pracowni, jest bardzo duże zainteresowanie. Bardzo dużo osób przychodzi chętnie na warsztaty i odwiedza różne placówki ceramiczne, także myślę, że wbiłyśmy się idealnie — powiedziała przedstawicielka grupy Pałacowe Ceramiczki.
Na zakończenie podkreśliła, że grupa tworzy wspólne projekty artystyczne, choć każda z uczestniczek prowadzi własną pracownię.
— Pałacowe Ceramiczki nie są grupą prowadzącą warsztaty. Każda z nas jest profesjonalnym ceramikiem. My się po prostu spotykamy i obmyślamy sobie jakieś wydarzenie, tudzież wydarzenia, które chciałybyśmy zorganizować w formie pokazu. Natomiast każda z nas prowadzi pracownię, więc gdzieś tu nas można, w różnych pracowniach znaleźć — dodała Aleksandra Wyszyńska-Cypcarz.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.