24.04.2026 13:01 1 OR/Polska Policja
Dzięki współpracy międzynarodowej polskich służb z amerykańskim Federal Bureau of Investigation udało się uzyskać informacje o planowanym ataku na jedną ze szkół w Kanadzie. Z ustaleń wynikało, że sprawca zamierzał użyć broni palnej oraz noża.
Śledczy szybko ustalili, że w korespondencji dotyczącej planowanego ataku uczestniczyło kilka osób z różnych krajów. Część z nich miała być powiązana ze środowiskami internetowymi, które gloryfikują sprawców masowych zbrodni, w tym ataków na szkoły.
Sprawa wpisuje się w rosnący trend aktywności młodych osób w internecie, polegający na uczestnictwie w zamkniętych grupach i kanałach, gdzie rozpowszechniane są treści skrajnie agresywne – związane z przemocą, terroryzmem czy masowymi zabójstwami. Tego typu przestrzenie sprzyjają nawiązywaniu międzynarodowych kontaktów i wymianie niebezpiecznych informacji.
Jedną z osób zaangażowanych w sprawę była 17-latka, która – jak ustalili śledczy – oferowała pomoc w przekazaniu instrukcji dotyczących konstruowania materiałów wybuchowych. W sieci posługiwała się pseudonimem nawiązującym do sprawcy strzelaniny w amerykańskiej szkole z 1999 roku. Utrzymywała także kontakty z osobami z Turcji i Kanady, prowadząc rozmowy na temat masowych ataków.
Podczas przeszukania miejsca zamieszkania nastolatki policjanci zabezpieczyli sprzęt komputerowy, telefony oraz nośniki danych. Funkcjonariusze Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości dotarli do korespondencji, z której wynikało, że przekazała ona instrukcję wykonania ładunku wybuchowego.
Dalsze działania pozwoliły na ustalenie tożsamości odbiorczyni tych materiałów – również 17-latki. W jej przypadku potwierdzono otrzymanie wiadomości, jednak wstępne ustalenia wskazują, że kontakt miał charakter incydentalny. 17-latka usłyszała zarzuty w prokuraturze w Tczewie. Grozi jej dziesięć lat więzienia.
W toku działań policjanci ustalili również dane 12-letniego chłopca, który kontaktował się z osobą podejrzewaną o przygotowywanie zamachu w jednym z krajów europejskich. Sprawą nieletniego zajmie się sąd rodzinny.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.