12.01.2026 12:00 3 TS

Awansował z Gryfem Wejherowo do ćwierćfinału Pucharu Polski. Grzegorz Niciński wrócił na Wzgórze Wolności

źródło: Facebook/WKS Gryf Wejherowo

Popularny "Nitek" wrócił na wejherowskie Wzgórze Wolności. Gryf Wejherowo poinformował o nawiązaniu współpracy z Grzegorzem Nicińskim. Tym razem jednak nie zasiądzie na ławce trenerskiej.

Niciński tym razem wzmocni struktury organizacyjno - sportowe w WKS.

Będzie wspomagał klub w kwestiach sportowych i w pozyskiwaniu sponsorów - przyznaje w rozmowie z naszą redakcją Dariusz Mikołajczak, prezes Gryfa Wejherowo.

Grzegorz Niciński to postać doskonale znana w wejherowskim klubie, który w 2026 roku obchodzić będzie 105-lecie. Wcześniej popularny "Nitek" zasiadał na ławce trenerskiej Gryfa. Niciński po raz pierwszy funkcję trenera żółto-czarnych objął w maju 2011 roku. Szkoleniowcem klubu był wówczas przez trzy lata. Pod wodzą Nicińskiego wejherowski klub w sezonie 2011/2012 wywalczył awans do II ligi. W tym samym sezonie piłkarzy żółto-czarnych doprowadził do ćwierćfinału Pucharu Polski w którym to Gryf zmierzył się z Legią Warszawa.

Po odejściu ze Wzgórza Wolności szkoleniowiec zasiadł na ławce trenerskiej Arki Gdynia i Chrobrego Głogów. Następnie jeszcze dwukrotnie wiązał się z wejherowskim klubem. Popularny 'Nitek' gryfitów poprowadził w sezonie 2020/2021. To nie były jednak udane rozgrywki dla wejherowian, bo zakończyły się spadkiem z III do IV ligi. Na sezon rozstał się z WKS-em, aby powrócić od sezonu 2022/2023. Doprowadził WKS Gryf Wejherowo do zwycięstwa w regionalnym Pucharze Polski. W finałowym spotkaniu w czerwcu 2023 roku gryfici pokonali rezerwy Chojniczanki II Chojnice (3:1). Z Gryfem ponownie pożegnał się w czerwcu 2024 roku. Ale - jak się okazuje - nie ostatecznie.

Witamy na pokładzie i życzymy kolejnych sukcesów w nowej roli - napisał w mediach społecznościowych WKS Gryf Wejherowo.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...