08.01.2026 11:00 3 OR/KPP w Kościerzynie

W trampkach i wiatrówce chciał przejść z Gdańska do Poznania. Przy 8-stopniowym mrozie

fot. KPP w Kościerzynie

Mróz sięgał niemal minus ośmiu stopni, była noc, a poboczem drogi wojewódzkiej szedł samotny mężczyzna, bez odblasków, w jesiennej kurtce. Gdyby nie czujność policjantów, ta historia mogła zakończyć się dramatem.

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 4 stycznia około godziny 22. Funkcjonariusze z Posterunku Policji w Dziemianach, patrolując drogę wojewódzką nr 235 na terenie gmina Lipusz, zauważyli mężczyznę idącego poboczem w całkowitej ciemności. Nie miał żadnych elementów odblaskowych, a jego ubiór zupełnie nie pasował do panujących warunków pogodowych.

Policjanci natychmiast zatrzymali patrol. Jak się okazało, pieszym był 44-letni mieszkaniec Gdańska. Mężczyzna był wyraźnie zmarznięty, osłabiony i zdezorientowany. W rozmowie z funkcjonariuszami przyznał, że… pieszo zmierza z Gdańska do Poznania.

Przy temperaturze sięgającej –8 stopni Celsjusza taka wędrówka stanowiła realne zagrożenie dla jego zdrowia, a nawet życia. Policjanci udzielili mu natychmiastowej pomocy, zapewnili ogrzanie i skontaktowali się z jego rodziną. Ponieważ bliscy nie byli w stanie szybko przyjechać, 44-latek został przekazany pod opiekę medyczną.

Policja apeluje o rozsądek i czujność. Odpowiedni ubiór, elementy odblaskowe po zmroku i reakcja na widok osób narażonych na wychłodzenie mogą uratować komuś życie. W sytuacjach zagrożenia zawsze należy dzwonić pod numer alarmowy 112.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...