26.04.2026 11:45 0 MS
W Pucku odbywa się finał XIV edycji Pól Nadziei na Pomorzu, inicjatywy łączącej środowiska hospicyjne oraz wolontariuszy z całego regionu. Wydarzenie jest zwieńczeniem wielomiesięcznej pracy na rzecz osób chorych i ich bliskich, a także okazją do integracji lokalnej społeczności wokół idei pomocy.
– Tak jak długa jest historia puckiego hospicjum, tak odległy jest czas, kiedy Pola Nadziei wystartowały w Pucku i okolicy, ale dzisiejszy finał to finał XIV edycji Pól Nadziei na Pomorzu. To jest połączenie sił i solidarność wokół chorego i bliskich, którą stworzyliśmy z pomorskimi hospicjami z Gdyni, Sopotu i Gdańska – powiedziała Anna Jochim-Labuda.
Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie ma nie tylko wymiar symboliczny, ale również praktyczny. Towarzyszą mu liczne inicjatywy, które mają zwrócić uwagę na potrzeby opieki paliatywnej.
– Za chwilę zaczniemy finał w Pucku, gdzie startuje sztafeta motocyklowa i samochodów zabytkowych. Zostanie podpisana flaga, która rozpoczyna tę sztafetę, żeby o nikim nie zapomnieć i żeby nas było widać z daleka – dodała Anna Jochim-Labuda.
Finał akcji to także okazja do podsumowania działań prowadzonych przez wiele miesięcy.
– To wydarzenie jest po to, żeby pokazać, jak duża jest społeczność skupiona wokół osoby chorej i jej bliskich. To element zamykający wielomiesięczną pracę wielu środowisk, wspólnie z wolontariuszami i ośrodkami hospicyjnymi, także w zakresie edukacji o dobrym życiu w chorobie – wskazała dyrektor puckiego hospicjum.
Kulminacyjnym punktem dnia są wydarzenia organizowane również poza Puckiem.
– Dzisiaj o godzinie 15 na Targu Węglowym spotkają się osoby, które łączy chęć pomagania tym, którzy zmagają się z ciężką, nieuleczalną chorobą – zaznaczyła Anna Jochim-Labuda.
Wydarzenie ma szczególne znaczenie dla lokalnej społeczności, co podkreślają przedstawiciele samorządu.
– Dla Pucka to piękna mobilizacja wokół naszego hospicjum, które jest niezwykle ważne i prowadzi szeroką działalność, także w zakresie rozwoju wolontariatu – powiedziała Hanna Pruchniewska, burmistrz Pucka.
Akcja przypomina również o współpracy pomiędzy placówkami w regionie.
– Pola Nadziei na Pomorzu pokazują, że tych hospicjów jest więcej i że wzajemnie się wspierają oraz uczą od siebie. Nasze hospicjum stale się rozwija i podejmuje nowe inicjatywy – dodała Hanna Pruchniewska.
Finałowi towarzyszą liczne atrakcje, które angażują mieszkańców i uczestników wydarzenia.
– Dzisiaj widzimy dużą mobilizację – są motocykliści, zabytkowe pojazdy, a także wolontariusze i mieszkańcy. To wszystko sprzyja zbiórce środków na działalność hospicjum – podkreśliła burmistrz.
Władze miasta zwracają uwagę na znaczenie codziennego wsparcia dla placówki.
– W hospicjum spełniają się marzenia osób ciężko chorych. Warto wspierać takie miejsca przez cały rok i angażować się w działania na ich rzecz – zaznaczyła Hanna Pruchniewska.
– To także okazja, by podziękować wszystkim, którzy działają na rzecz hospicjum i zachęcić kolejne osoby do włączenia się w wolontariat – dodała.
Istotnym elementem funkcjonowania hospicjum są wolontariusze, którzy na co dzień wspierają jego działalność.
– Nasza praca polega na zbieraniu funduszy na działalność hospicjum oraz udziale w różnych wydarzeniach, takich jak akcje ze zniczami czy żonkilami – powiedział jeden z wolontariuszy. Jakub Wambier.
Ich obecność jest widoczna szczególnie podczas wydarzeń o charakterze publicznym.
– Często można nas spotkać na ulicach, zwłaszcza przy okazji większych wydarzeń. Dzięki temu udaje się zebrać środki, które pozwalają rozwijać hospicjum i utrzymywać wysoki poziom opieki – dodał Jakub Wambier.
Finał Pól Nadziei pozostaje jednym z największych wydarzeń tego typu w regionie, angażując setki wolontariuszy oraz mieszkańców w działania na rzecz osób potrzebujących wsparcia.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.