Młodzi mieszkańcy gminy Gniewino, jak co roku, spotkali się na Cmentarzu Więźniów KL Stutthof w Rybnie, gdzie uczczono pamięć poległych w Marszu Śmierci.
Cmentarzu Więźniów KL Stutthof w Rybnie to najważniejsze miejsce pamięci na terenie gminy Gniewino. W czwartek, 23 kwietnia miały tam miejsce uroczystości pamięci poległych w Marszu Śmierci. W wydarzeniu udział wzięli uczniowie gminnych szkół,
— Uczniowie naszych gminnych szkół dwa razy w roku kultywują pamięć o tej strasznej historii – Marszu Śmierci i obozu koncentracyjnego Stutthof. Dziś po raz X organizujemy Bieg Pamięci i uroczystość ze wspomnieniami na cmentarzu w Rybnie. Niezmiennie, od wielu lat, kiedyś w innym charakterze, dziś jako wójt gminy Gniewino, wzrusza mnie ta uroczystość. Wojna działa się w przeszłości, dzieje się również i dziś. Oby nie działa się w przyszłości — mówiła Wioletta Majer-Szreder, wójt gminy Gniewino.
Z okazji Miesiąca Pamięci Narodowej na cmentarzu w Rybnie w gminie Gniewino odbyły się uroczystości ku czci ofiar Marszu Śmierci. Fot. Mieszko Weltrowski/ Twoja Telewizja Morska
Opublikowany przez Nadmorski24.pl Czwartek, 23 kwietnia 2026
Podczas uroczystości nie tylko złożono kwiaty pod pomnikiem, ale także wysłuchano wystąpienia Edmunda Pióra, na którego życie bezpośrednio wpływ miały wydarzenia obozu KL Stutthof.
— Urodziłem się w 1942 roku. Kiedy miałem 8 dni, mój ojciec został zamordowany w obozie koncentracyjnym Stutthof. Kiedy miałem 13 lat zmarła moja mama. Reszta rodziny rozjechała się po świecie, bądź została zgładzona. Tęsknota za rodziną spowodowała, że spróbowałem zbudować sobie wizję tego, czego nie usłyszałem od najbliższych. Było to dla mnie motorem do pogłębiania wiedzy o obozie Stutthof — Edmund Piór, syn więźnia obozu KL Stutthof.
To świadectwo wprost mówi o tym, że tragiczne historie mają swój wpływ także na kolejne pokolenia, dlatego też tak ważne jest mówienie o tamtych wydarzeniach także tym, którzy kreować będą naszą przyszłość.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.