23.04.2026 11:30 2 OR
Budowa pierwszej polskiej elektrowni jądrowej napotyka kolejne przeszkody. Jak informuje Business Insider, podpisanie kluczowej umowy EPC – obejmującej projektowanie, dostawy i budowę – opóźnia się z powodu nierozstrzygniętych kwestii negocjacyjnych.
Choć pierwotnie zakładano, że rozmowy zakończą się do końca drugiego kwartału tego roku, dziś ten scenariusz jest już nieaktualny.
— Dziś nie ma żadnych szans na to, by negocjacje w sprawie EPC (Engineering, Procurement, Construction — umowy na budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej— red.) udało się zamknąć do końca drugiego kwartału tego roku, jak pierwotnie zakładano. Jest jeszcze sporo kwestii, w których strony mają rozbieżne stanowiska — mówi w rozmowie z Business Insiderem anonimowe źródło znające proces negocjacji.
Jednym z głównych punktów spornych pozostaje zakres odpowiedzialności oraz wysokość ewentualnych odszkodowań. Trudności wynikają także z konieczności integracji prac prowadzonych przez dwóch głównych partnerów technologicznych – Westinghouse oraz Bechtel. Każda z firm odpowiada za inny obszar inwestycji, co komplikuje ustalenie odpowiedzialności za cały projekt.
Aby zyskać czas na dalsze rozmowy, planowane jest przedłużenie obowiązywania tzw. umowy pomostowej. Kolejnym wyzwaniem są kwestie prawne – strona polska optuje za stosowaniem krajowego prawa, na co nie chcą zgodzić się amerykańscy partnerzy. Według nieoficjalnych informacji podpisanie umowy EPC może nastąpić dopiero w drugiej połowie roku, a ostateczna decyzja będzie miała charakter polityczny.
CZYTAJ TEŻ: Rusza modernizacja linii Wejherowo–Choczewo. To kluczowy projekt dla elektrowni jądrowej
W tle trwających negocjacji pojawiają się także nowe deklaracje dotyczące rozwoju energetyki jądrowej w Polsce. Premier Donald Tusk podczas niedawnego spotkania w Gdańsku z prezydentem Emmanuel Macron zapowiedział możliwość budowy drugiej elektrowni jądrowej.
Jak podkreślił, o wyborze partnera zdecyduje przede wszystkim konkurencyjność oferty. W kuluarach mówi się, że rząd może chcieć ogłosić konkretne plany jeszcze przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.