Pamiętnik pielęgniarki – odcinek 6.

sobota, 10 marca 2012
Pamiętnik pielęgniarki – odcinek 6.

Szósta część specjalnego cykl – dziennik pielęgniarki gdańskiego hospicjum, która każdego dnia niesie pomoc najbardziej potrzebującym.

Jeden tydzień w domowym hospicjum dziecięcym Z notatek pielęgniarki Domowego Hospicjum Dziecięcego im. Ks. E. Dutkiewicza SAC w Gdańsku

Sobota, 18 lutego

Początek weekendu jako usprawiedliwienie leniwego poranka. Do rodziców Mateusza zadzwoniłam dopiero po dziewiątej i jeszcze raz potwierdziłam wizytę. W ich mieszkaniu na Ujeścisku wylądowałam gdzieś po jedenastej i trafiłam w sam środek wielkiej reorganizacji domowników. Od tej pory Mateusz będzie spał w salonie, tuż przy rodzicach. Na spotkanie szłam z duszą na ramieniu, najzwyczajniej w świecie bałam się konfrontacji z dzieckiem, które dopiero co uniknęło śmierci. Nie było źle, tata akurat karmił syna do PEG-a, a mama krzątała się w kuchni. Spędziłam z nimi ze dwie godziny. Najbardziej ucieszyłam się z dobrego stanu odleżyny Mateusza, w którą musiał zainterweniować chirurg. No i ze słów małej Neli, wczorajszej balowiczki: „Było super. To najfajniejsza zabawa w moim życiu”. Muszę koniecznie powiedzieć o tym dziewczynom z Fundacji.

Potem jeszcze na krótko do Jessiki, są z Mateuszem prawie sąsiadami. Od jej mamy usłyszałam wprost to, czego się domyślałam. Nie miała odwagi przyjść, bała się zobaczyć inne nieszczęścia. Znowu zadała mi pytanie, jak długo to będzie trwać. Wbrew wszystkiemu wierzy, że Jessika będzie zdrowa.

Jeszcze na chwilę do Zuzi, którą zastałam w ogólnym dobrym stanie, i na deser, już pod wieczór, długi telefon do wolontariuszki. Zawsze myślę o niej z wielką serdecznością. Mieszka trzydzieści parę kilometrów od Gdańska, ma rodzinę, dzieci (w tym jedno niepełnosprawne), ale w sobotę bierze u męża wolne od domowych obowiązków i… przyjeżdża do Maćka, by odciążyć jego bliskich od obowiązków. Jest z nimi już dwa miesiące i radzi sobie po prostu rewelacyjnie. Po drugim spotkaniu babcia pozwoliła jej wyjść z Maćkiem na spacer. Wprawdzie koniecznie „musiała” wówczas w okolicy odśnieżać, ale… ja mogłam przespacerować się z małym, i to w jej towarzystwie, dopiero po dwóch latach.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.

Wiadomości

Obchody Dnia Osób z Niepełnosprawnością
czwartek, 21 maja 2026

Obchody Dnia Osób z Niepełnosprawnością

Uważaj podczas spaceru. Coraz więcej żmij na osiedlach i leśnych ścieżkach
Nowe
czwartek, 21 maja 2026

Uważaj podczas spaceru. Coraz więcej żmij na osiedlach i leśnych ścieżkach

Zdewastowana tama i zagryzione sarny. "Trzymajcie psy na smyczy!"
Ważne
czwartek, 21 maja 2026

Zdewastowana tama i zagryzione sarny. "Trzymajcie psy na smyczy!"

Czarno-biały Lębork. Tak wyglądało miasto w latach 50. XX wieku
Nowe
czwartek, 21 maja 2026

Czarno-biały Lębork. Tak wyglądało miasto w latach 50. XX wieku

Rodzinna misja i atrakcje dla najmłodszych. Centrum Handlowe Kaszuby zaprasza na Dzień Dziecka
Materiał partnera
czwartek, 21 maja 2026

Rodzinna misja i atrakcje dla najmłodszych. Centrum Handlowe Kaszuby zaprasza na Dzień Dziecka

Spotkanie o biznesie i rozwoju firm
Nowe
czwartek, 21 maja 2026

Spotkanie o biznesie i rozwoju firm

Trwa rozbudowa szkoły. Powstaną pomieszczenia dla przedszkolaków
czwartek, 21 maja 2026

Trwa rozbudowa szkoły. Powstaną pomieszczenia dla przedszkolaków

Porozmawiają o zdrowiu kobiet bez tabu
Nowe
czwartek, 21 maja 2026

Porozmawiają o zdrowiu kobiet bez tabu

Bus uderzył w drzewo. Kierowca zginął na miejscu
Ważne
czwartek, 21 maja 2026

Bus uderzył w drzewo. Kierowca zginął na miejscu

„Książulo” z wizytą w Lęborku. Spróbował popularnego kebaba
Nowe
czwartek, 21 maja 2026 1

„Książulo” z wizytą w Lęborku. Spróbował popularnego kebaba

Nasze kamery

Zobacz wszystkie →