02.01.2026 07:01 3 OR

Strażnicy ruszyli z pomocą osobom w kryzysie bezdomności. Niektórzy jej odmawiają

fot. Straż Miejska w Wejherowie

Od ponad trzech dekad wejherowska Straż Miejska konsekwentnie prowadzi działania na rzecz osób żyjących w kryzysie bezdomności. Program „Pomagamy bezdomnym” to pomoc kierowana do osób, które nie mają stałego dachu nad głową. Szczególnego znaczenia nabiera ona w okresie jesienno-zimowym, gdy nocne temperatury spadają poniżej zera i realnie zagrażają zdrowiu, a nawet życiu.

Funkcjonariusze Straży Miejskiej w Wejherowie regularnie patrolują miejsca, w których osoby w kryzysie bezdomności mogą szukać schronienia. Są to m.in. pustostany, dworce kolejowe, tereny leśne, infrastruktura drogowa, przepusty kolejowe, garaże, rampy czy przestrzenie pod schodami. Każda napotkana osoba otrzymuje propozycję pomocy, w tym możliwość skorzystania z noclegowni, wsparcia socjalnego oraz kontaktu z odpowiednimi instytucjami.

Jak podkreślają strażnicy, najtrudniejszym elementem tych działań jest fakt, że osoby w kryzysie bezdomności bardzo często odmawiają przyjęcia oferowanej pomocy. Mimo to kontrole są prowadzone regularnie, a funkcjonariusze monitorują znane im lokalizacje, reagując szczególnie w czasie silnych mrozów.

fot. Straż Miejska w Wejherowie fot. Straż Miejska w Wejherowie fot. Straż Miejska w Wejherowie

Z danych Straży Miejskiej wynika, że według stanu na listopad 2025 roku na terenie Wejherowa przebywa osiem osób bezdomnych. Najstarsza z nich ma 61 lat, natomiast dwie najmłodsze – po 36 lat. Strażnicy objęli stałą kontrolą 16 pustostanów oraz inne newralgiczne miejsca, w których bezdomni najczęściej spędzają noce.

Inną perspektywę przedstawiają statystyki Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Wejherowie. Według danych tej instytucji, w kryzysie bezdomności znajduje się w mieście aż 103 osoby – w tym 70 mężczyzn i 33 kobiety. Różnice w liczbach wynikają m.in. z odmiennej metodologii oraz faktu, że nie wszystkie osoby korzystające ze wsparcia MOPS-u przebywają na stałe w przestrzeni publicznej.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...