04.09.2024 14:00 4 TS/KMP Gdynia
23-latek postanowił popłynąć w rejon miejsc skalistych, gdzie obowiązuje zakaz pływania. Nie redagował na polecenia policjantów. Mundurowi popłynęli za mężczyzną, aby bezpiecznie doprowadzić go na ląd.
Do zdarzenia doszło w okolicach Bulwaru Nadmorskiego w Gdyni.
— W poniedziałek [2 września - dop. red.] tuż przed 23 dyżurny ze Śródmieścia otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie, który porusza się po plaży miejskiej i Bulwarze Nadmorskim, nie ma butów, dziwnie się zachowuje i idzie w kierunku wody. Dyżurny przekazał rysopis mężczyzny policjantom i od razu ich tam wysłał - informuje kom. Jolanta Grunert, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Gdyni.
Po dotarciu na miejsce policjanci zauważyli mężczyznę, który przebywał już w wodzie. 23-latek nie reagował na polecenia funkcjonariuszy i nie chciał wyjść z wody..
— Mężczyzna zaczął oddalać się w głąb zatoki, płynąc w kierunku miejsc skalistych, gdzie obowiązuje zakaz pływania. Z uwagi na realne zagrożenie życia policjanci zdjęli umundurowanie i wskoczyli do wody aby bezpiecznie wydostać z niej mężczyznę. Ten jednak był nadpobudliwy, szarpał się i nie chciał wyjść na brzeg - przekazuje oficer prasowy gdyńskiej policji.
Z brzegu policjantów asekurowali mundurowi z dodatkowego patrolu. Na miejsce wezwano też straż pożarną, ratowników medycznych oraz WOPR.
— Po północy mężczyzna zaczął tracić siły, co ułatwiło jego obezwładnienie i doprowadzenie na brzeg. Okazał się nim 23-latek bez stałego miejsca zamieszkania - mówi kom. Jolanta Grunert.
Mężczyzna został przekazany pod opiekę ratowników medycznych.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.