03.07.2018 13:40 6 Natalia

Podróżnik z Kosakowa kajakiem pokonał ekstremalną rzekę w Kanadzie

Źródło: Facebook/GienieczkoMarcin

Marcin Gienieczko, jako pierwszy polak, ukończył legendarny wyścig Yukon River Quest w Kanadzie. Co wyjątkowe, tego czynu dokonał w pojedynkę.

Yukon River Quest to jedna z najbardziej wymagających tras spływowych na świecie. Mieszkaniec Pomorza zdecydował się na tą ekstremalną wyprawę w maju, a teraz świętuje swój sukces.

Był to wyjątkowy wyścig nie tylko pod względem trudnej trasy, ale i ekstremalnych warunków. Marcin Gienieczko zdecydował się stanąć do zawodów w pojedynkę. Był to pionierski tego typu występ. Za balast dla kajaku służył zbiornik z wodą.

Robiłem to po raz pierwszy w historii wyścigu w kategorii solo. Dwuosobowa łódka – to tak jakbym Jelczem lub Kamazem ścigał się na Dakarze w klasie WRC SAMOCHODÓW NIECIĘŻAROWYCH, UWAGA: gdzie za balast miałem 70 litrów wody!!! To tak jakbym płynął z trupem. Dlaczego? Dlatego że łódka pod wiatr lepiej idzie i są mniejsze szanse na wywrotkę. 20 lat pływam na takich łodziach... Nie uznaję canoe ze sterem. Tutaj mieli. Musiałem 3 razy więcej pracy wykonać niż inni... – pisze na swoim facebookowym profilu Marcin Gienieczko.


Czytaj również:

Najlepsza letnia impreza w mieście
Trwa Wczytywanie...